teksty

Helikopter w zatoce – Część 6

Helikopter w zatoce – Część 6

Kolej­ny ponie­dzia­łek, kolej­na część opo­wia­da­nia z Sza­dym. Jesz­cze czte­ry i zbli­ża­my się do koń­ca tej histo­rii 🙂 Nie znasz poprzed­nich części?PRZECZYTAJ: część 1, część 2, część 3, część 4, część 5             Alko­ho­licz­ka. Samot­na mat­ka. Aro­gant­ka. Nisz­czy­ciel­ka małych serc. Oso­ba do usu­nię­cia!

Helikopter w zatoce – Część 3

Helikopter w zatoce – Część 3

Zapra­szam do prze­czy­ta­nia czę­ści 3 🙂               Pierw­szą ofia­rą był męż­czy­zna, według dowo­du oso­bi­ste­go trzy­dzie­sto­jed­no­la­tek zamiesz­ka­ły w Gnież­dże­wie na nie­istot­nej uli­cy. Zain­te­re­so­wa­łem się nim, gdy widzia­łem jak bił kobie­tę na par­kin­gu przy Net­to. Nie wiem, czy widział mnie w

Helikopter w zatoce – Część 2

Helikopter w zatoce – Część 2

Witam, zapra­szam do prze­czy­ta­nia dru­giej czę­ści opo­wia­da­nia z Sza­dur­skim! 🙂                        Na woj­nie widzia­łem śmierć pobra­tym­ców, wyno­si­łem ich na wpół żywych z pola bitwy, bra­łem udział w wie­lu strze­la­ni­nach. Widzia­łem na woj­nie tyle śmier­ci, że nie powin­no mnie do niej

Plany… Ach, te plany!

Plany… Ach, te plany!

Nie lubię pla­no­wać. Rzad­ko dotrzy­mu­ję dane­go sobie sło­wa. Mam wra­że­nie, że jak zapi­su­ję swo­je pla­ny to dowia­du­je się o nich sam Sza­tan, dzię­ki cze­mu zdo­by­wa czas na krzy­żo­wa­nie mi szy­ków. Po pro­stu coś nie pozwa­la mi wygrać. Dzi­siaj zde­cy­do­wa­łam, że się temu posta­wię i podzie­lę się pla­na­mi na 2018 rok.