Szady

Helikopter w zatoce – Część 3

Helikopter w zatoce – Część 3

Zapra­szam do prze­czy­ta­nia czę­ści 3 🙂               Pierw­szą ofia­rą był męż­czy­zna, według dowo­du oso­bi­ste­go trzy­dzie­sto­jed­no­la­tek zamiesz­ka­ły w Gnież­dże­wie na nie­istot­nej uli­cy. Zain­te­re­so­wa­łem się nim, gdy widzia­łem jak bił kobie­tę na par­kin­gu przy Net­to. Nie wiem, czy widział mnie w

Pihon! Uchylam rąbka tajemnicy!

Pihon! Uchylam rąbka tajemnicy!

Uda­ło mi się zakoń­czyć pierw­szą wer­sję powie­ści kry­mi­nal­nej z udzia­łem Mar­ci­na Sza­dur­skie­go w roli głów­nej. Poza tym wpro­wa­dzi­łam pierw­sze popraw­ki w nie­wy­ko­rzy­sta­nym frag­men­cie „Ary­sto­kra­tów Magii”, o któ­rym wspo­mnia­łam we wcze­śniej­szym wpi­sie. Nie­dłu­go tekst zosta­nie opu­bli­ko­wa­ny na łamach strony.