Regularność w pisaniu – dlaczego to takie ważne?

Na różnych stronach związanych z nauką pisania możecie przeczytać rady na temat regularnego pisania. Ba! Nawet w poradnikach te rady się przewijają. Dlaczego? O co takie halo?
Oficjalna strona pisarki Małgorzate Radtke

Na różnych stronach związanych z nauką pisania możecie przeczytać rady na temat regularnego pisania. Ba! Nawet w poradnikach te rady się przewijają. Dlaczego? O co takie halo?

Cliffhanger stosowany jest przede wszystkim w serialach. Ale co z książkami? Czy można tego tricku użyć w naszych powieściach?

Spotykam się z dwoma przeświadczeniami o pierwszej wersji manuskryptu. Albo pisarze traktują go jako świętość, albo jako grafomanie. A co ja myślę o tych nieszczęsnych manuskryptach?

Język polski zajmuje trzecie miejsce jako najtrudniejszy język świata[1]. Sprawia problemy nie tylko przyjaciołom z zagranicy, ale także i nam. Ciężko opanować te wszystkie zasady, zwłaszcza, gdy zmieniają się błyskawicznie. Czy w związku z tym łatwo zostać pisarzem?

Ostatnio na jednej z grup FB o pisaniu spotkałam się z pytaniami: kim są bety i jak je zdobyć. Postanowiłam na nie odpowiedzieć. Jesteś ciekawy? Zapraszam do artykułu poniżej.

Czy to łatwe? Niemożliwe? Jak się do tego zabrać? Czy w pisaniu książki potrzeba szczególnych talentów? Jak to z tym naprawdę jest? Poniżej przedstawiam moje spojrzenie na ten brutalny fach, jakim jest pisanie.

Kiedy tworzyłam tę stronę zastanawiałam się, o czym będę pisała. Po co zakładać kolejnego bloga o pisaniu skoro w necie jest ich na pęczki? Potem miałam wątpliwości. Czy przypadkiem nie jest za wcześnie na blog? Czy ktoś będzie chciał to czytać? Czy nie jestem za głupia na blogowanie?

W grudniu brałam udział w wyzwaniu motywacyjnym „Zakończ rok z przytupem”. Jak mi poszło? Co mi to dało? Czy warto brać udział w takich wyzwaniach?

Przez ostatnie tygodnie obserwuje grupy motywacyjne, profile początkujących pisarzy, ich plany spisywane w komentarzach pod postami typu: „Co zrobisz w przyszłym tygodniu?”. Widzę te liczby ze słynnym „zzs”. I się zastanawiam… Co ze mną nie tak???

Przeciwników Internetu podczas pisania jest wielu, ogólnie znanym powodem, dla którego decydują się go odrzucać jest rozpraszanie. Gdy piszemy powinniśmy skupiać się na jednym zajęciu. Koniec. Kropka. Prawda?