Postanowiłam, że co miesiąc będę starała się pisać aktualizację, w której zawrę zwięzłe informacje na temat moich postępów w świecie literatury. Ostatnio trochę się dzieje, chociaż niekoniecznie miałam czas, aby o tym napisać.
Zacznijmy…
- Już w styczniu wraz z grupą kilku znajomych po piórze postanowiliśmy napisać wspólnymi siłami antologię, pt. „Pamiętnik nieboszczyka”. W ostatnim tygodniu udało mi się ukończyć opowiadanie „Helikopter w Zatoce” z Szadurskim i wstawić je na grupę. W tym czasie moje opowiadanie zostaje wystawione na krytykę, czekam na ich opinie i cenne wskazówki. Liczę, że będzie otrzymywało baty, kiedy ja przyglądam się ich tekstom. O naszych postępach na pewno będę was informować na bieżąco.
- W zeszłym miesiącu powstała grupa literacka na fejsbuku, która ma na celu wspólne promowanie i wspomaganie siebie nawzajem w świecie literatury. Część z osób na grupie już ma wydane swoje książki, a część tak jak ja, dopiero walczy z debiutem. Nie przejmujemy się tym. Wierzymy w siebie nawzajem. W ostatni weekend czerwca udało się dziewczynom wybrać do Wrocławia na targi książki niezależnej i artystycznej „Nisza”. Na naszej grupie możecie znaleźć relację. Zapraszam. Na długo nie zamierzam być za nimi w tyle 😊.
Zapraszam do zapoznania się z grupą: Grupa literacka Verte
- Od zeszłego tygodnia zaczęłam oswajać się z kamerą. Już mam kilka tematów do obgadania. Muszę tylko zrobić dokładny scenariusz i zająć się nagrywaniem. Niestety, mówiąc bez planu leję tak wodę, że po pięciu minutach zapominam o głównym wątku. Zdarza się! Jestem zadowolona, bo w końcu przestałam seplenić i nie potrzebuję prowadzić auta, żeby mówić wyraźnie.
- Dwa dni temu przekroczyłam magiczny próg stu trzydziestu stron w przepisywaniu manuskryptu z Szadym. Udaje mi się wprowadzić zmiany, jakie zaproponował mój brat, wprowadzam więcej myśli Szadego, dzięki czemu możecie go bliżej poznać, i robię więcej zamieszania wokół ofiary i mordercy. Podkręcam też wątek miłosny, żeby książka miała lepiej zarysowane tło psychologiczne, bo w pierwszej wersji całość zdawała mi się być za sucha.
- Czekają na mnie konkursy. Nie wiem, na który zdążę napisać i czy uda się to porządnie poprawić na czas, ale spróbuję. Warto brać udział w takich zabawach dla samej satysfakcji.
Fantazmaty – Pomieścia
Sweek – Mroczna historia
Sweek – Mikrodrzwi
- Zaczynam też drugie poprawki „Targowiska dusz”, opowiadania, które mam zamiar wysłać do magazynu. Już jest lepiej, chociaż wciąż są niedociągnięcia. Poza tym kto wie? Może na podstawie tego opowiadania powstanie książka. Jednak to już zostaje pod wielkim znakiem zapytania, bo pisanie książek zajmuje mi baaardzo dużo czasu. Ale zobaczymy! Wszystko w swoim czasie 😊!
To by było na tyle. O swoim życiu prywatnym nie piszę, bo dzieje się tyle, że starłabym literki z przycisków na klawiaturze, a jeszcze bym tego nie przekazała.
Mam nadzieję, że u was jest podobnie.
Nie poddawajcie się. Niektóre rzeczy przeciągają się w czasie. Bez względu na to, co chcecie osiągnąć – działajcie i nie przestawajcie wierzyć w sukces.
A na koniec taki cytat. Może nie jest akuratny do wyżej poruszanego tematu, ale pasuje do mnie. Skupiam się na swoich celach, zamiast na życiu innych. Jest lepiej. Zdrowiej.
Do następnego!







No, kochana! Jestem pełna podziwu. Tyle projektów równocześnie! Wspaniałe!