I. PIAŚNICA
Podzielę się z wami miejscem, w którym pobudowałam jednostkę Specjalnej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z Protektorów Ziemi. Mieści się ona w lasach Piaśnickich, blisko kaplicy, którą dla was sfotografowałam.
Dlaczego wybrałam akurat to miejsce?
W Piaśnicy zamordowano około 14 tysięcy ludzi, dla SS i Selbstschutzu nie liczył się wiek, czy płeć (jak w większości przypadków egzekucji). Każdy, kogo przewożono do lasów otrzymywał strzał w głowę. Nie chcę przytaczać historii, o której możecie się dowiedzieć ze stron internetowych (wystarczy w Google wpisać: zbrodnia w Piaśnicy, albo Piaśnica), w zamian opowiem dlaczego sama zdecydowałam się na to miejsce.
Po pierwsze jest blisko mnie, mogę tam dojechać w niecałe dwadzieścia minut, co według mnie jest istotne podczas pisania pierwszej powieści. Znajdźcie takie miejsca, do których możecie się dostać, bo będzie wam łatwiej je opisywać.
Po drugie liczy się powierzchnia. Lasy Piaśnickie są na tyle pokaźne, że mogę w nich umieścić jednostkę, koszary, ruiny, podziemia, stadion i wciąż zostaje mi miejsca na elementy, które będą powstawały z kolejnymi częściami. Staram się trzymać reali, ale czasem wychodzę poza normę.
Po trzecie miejsce kaźni będzie miało znaczący wpływ na rozwój jednej z moich postaci. Bartłomiej Bujak jest protektorem dusz, który za pomocą grokkingu może dokonać połączenia z duchami, o ile oni sami poproszą go o pomoc. W jednej części „Protektorów Ziemi” Bartek będzie musiał zmierzyć się z okropnymi zbrodniami.
Polecam szukać miejsc, które pomogą waszej powieści, wręcz się w nią wkomponują, tak że ciężko będzie zwątpić w jej realistyczność.
Na koniec udostępniam kilka zdjęć z wycieczki do Piaśnicy.
Po opuszczeniu parkingu pojawiają się groby. Co przerażające, zaniedbane groby. Każdy z nich ma swojego opiekuna tylko na tablicy.
Mały kącik poświęcony wymordowanym dzieciom. Pierwszy widok łamiący serce.
Tuż przy kaplicy stoi takowy grób. Zastanawiam się, co mogłabym o nim powiedzieć – brakuję mi słów. Drugi widok łamiący serce.
Po drugiej stronie kaplicy stworzono grób poświęcony więźniom Stutthofu, tzw. “Legowisko więźniów Stutthofu”.
Odwzorowanie szczegółów na pomnikach jest imponujące.
Inne ujęcia kaplicy:
Otoczenie
Kamienie upamiętniające. Zrobiłam zdjęcie tylko dwóm.
Kilka tablic witających nas na parkingu. Celowo nie wstawiłam ich na początku.
Każdemu, kto ma okazję odwiedzić te lasy – polecam.






























