
Zastanawialiście się co zrobić, gdy wydawnictwa nie odpowiadają na wasze propozycje wydawnicze lub przesyłają odmowy? Czy warto się poddać? Poniżej podaję kilka sposobów, jak sobie z tym poradzić.
Popraw ją.
Recepta na przetrwanie odmowy, lub braku odpowiedzi od wydawnictwa kończy się i zaczyna na zdrowym dystansie. Musicie to przetrawić psychicznie. Na pewno nie wracajcie do książki za szybko, jeśli nie czujecie, że jesteście na nią gotowi. Zajmijcie się czymś innym, np. opowiadaniami. Krótkie formy są dobre na pokonanie bólu wynikającego z odrzucenia, dodatkowo utrzyma waszą kreatywność na stałym poziomie.
I zapamiętaj: odrzucenie przez wydawnictwo, to nie koniec świata.
Masz w sobie dużo energii i historii do opowiedzenia.
Każde doświadczenie jest ważne o ile je przeanalizujesz i wysuniesz wnioski.
Jak już przetrawisz emocje zdasz sobie sprawę, że jesteś gotowy na nowy początek. Usiądź do książki i ciężko nad nią popracuj, aż się zmieni, aż poczujesz, że jest lepsza. Pożegnaj się z fragmentami, które są dla ciebie ważne, bo mogą nie służyć powieści.

Propozycja wydawnicza.
Przejrzyj propozycję wydawniczą. Popytaj kogoś kto się zna, co według niego mógłbyś zmienić. Może to wina streszczenia? Albo email do wydawnictwa był nijaki? Wejdź w świat literacki facebooka, bardzo często są tam organizowane różnego rodzaju wyzwania, które mogą pomóc.

Wróć do początku!
Wróć do powieści i znowu ją poprawiaj. To żmudna praca, ale warta każdej twojej minuty. Istotne jest robić redakcję autorską rzetelnie. Musisz czuć, że masz dość. Następnie usiądź i poszukaj wydawnictw, które będą najlepiej odpowiadać twojej powieści – tylko do nich napisz propozycję wydawniczą i opatrz ją we wszystkie wymagane dokumenty.
Jeśli stwierdzisz, że dalej nie dasz sobie rady poszukaj i poproś o pomoc specjalistę. Można skorzystać z ofert: Twardej oprawy, Maszyny do pisania, Krzysi Bezubik, albo Szkoły Pisania. Jest tego więcej, wystarczy poszukać. Również serdecznie polecam czytać poradniki, potrafią zmienić perspektywę i mogą sprawić, że otworzysz się na pisanie.
Do następnego!!!

