Nowy rok = nowe wyzwania (“Klucznik”)

Przez ostatnie dni w Pucku padał śnieg, pługi nie odśnieżały na czas, a kiedy już odśnieżyły ulice to zasypały chodniki. Pod warstwami białego puchu chował się lód, na którym z łatwością można było się poślizgnąć. Ludzie zaczęli chodzić w grubych kurtkach, opatuleni szalikami, czapkami i dwiema parami rękawiczek. Mieszkańcy Pucka

