
Dzielimy się na pisarzy, którzy lubią planować i tych, którzy idą na żywioł. Kilka tygodni temu przyszło mi pisać powieść na bazie scenariusza i pomyślałam, że przedstawię Wam, jak łatwo dzięki temu zaplanować powieść.
Scenariusz, z czym to się je?
Pisanie scenariusza odbiega od pisania powieści o 180 stopni. Wydaje się, że oba formaty mają opowiadać historie, jednak ta przekazana w scenariuszu skupia się na konkretach. Co to znaczy? Nie możecie podawać za dużo informacji, przede wszystkim dlatego, bo nie macie tyle miejsca – jedna kartka odpowiada jednej minucie filmu. Po drugie reżyserowie i aktorzy nie lubią, kiedy coś im się narzuca. Emocje, gesty i tym podobne sugestie mają wynikać z tekstu, lub dialogów. Proste. Oczywiście możecie coś zaintonować, ale nie jest to mile widziane. Scenariusz ma być napisany jasno i przejrzyście w pierwszej osobie. Resztę barw nadadzą mu profesjonaliści.

Scenariusz vs notatki
Jak dobrze wiem plan, czy konspekt tworzony w notesach może przyprawić o ból głowy. Skaczemy z jednego tematu do drugiego, opisujemy jedną rasę, za chwilę drugą, gdzie indziej zawieramy informacje o miejscach, a za chwilę znowu wracamy do postaci głównej.
Ok, to jest dobre, być może niezbędne, żeby wypracować drogę do esencji naszego pomysłu. Jednak dobrze jest później trzymać to w miejscu, do którego macie łatwy dostęp i możecie go wszędzie ze sobą zabierać (razem z laptopem, lub telefonem!).
W programie, w którym pracuje (Celtx) możecie zrobić cuda. Wszystkie notatki zawieracie w jednym pliku, dodatkowo przeprowadzacie dla siebie dokładniejszy plan działania bez szelestu kartek i rozmazującego się długopisu.

Plan powieści
Wyobraźcie sobie, że macie ochotę napisać coś łatwego z wyszczególnieniem dialogów, ale nie chcecie tracić czasu na opisy i didaskalia. Chcecie, żeby było jasno i przejrzyście, żeby później mieć nie tylko łatwy dostęp, ale również ustalony plan działania. Pragniecie stworzyć dla siebie bazę dla pomysłu, który rozwiniecie podczas pisania pierwszej wersji.
Napisanie scenariusza z pewnością Wam to ułatwi. Zaoszczędzicie mnóstwo czasu podczas planowania, napiszecie przejrzysty plan wydarzeń i umieścicie wszystko to, na co będziecie mieli ochotę – w programie możecie robić notatki z miejsc i zbierać informacje o postaciach. Wszystko zależy od waszych potrzeb.

Czy warto tracić na to czas?
Należę do osób, które planują opowieść, ale bardzo ogólnie. W przypadku kryminałów ustawiam część zwrotów akcji i mordercę na samym początku. Skupiam się też na postaciach. Reszta wychodzi w praniu. Zostawiam sobie furtkę dla wyobraźni, bo nie chcę później nudzić się przy pisaniu. Jako pisarz chcę być zaskakiwana i to właśnie umożliwia mi stworzenie scenariusza.
Na razie jestem w fazie testowania tej techniki, ale już mi się podoba. W tym czasie, dzięki scenariuszowi, napisałam czterdzieści stron nowej powieści bez żadnej “blokady pisarskiej”. Wiem, co mam napisać i gdzie, jeżeli coś od siebie dodam łatwo mogę to później uzupełnić w scenariuszu, jednak dotychczas nie dodawałam nic, co wpłynęłoby znacząco na fabułę. Jedynie ozdobniki, które przychodzą mi do głowy, żeby wzmocnić postacie i konflikty.
Aczkolwiek podejrzewam, że fanom planowania taki sposób może się bardzo przydać.

Program
W necie możecie znaleźć kilka programów do pisania scenariuszów. Przy pisaniu Sennych korzystałam z darmowego programu “Celtx”. To właśnie z nim zaczęła się moja scenariuszowa przygoda.
Korzystaliście kiedyś z takich sposobów? A może macie lepsze i łatwiejsze pomysły na planowanie powieści?
Do następnego!!!

